Pieniądze na dziś i na przyszłość — oszczędzanie a inwestowanie

Nie każda odłożona złotówka ma to samo zadanie. Sprawdź, jak cel, termin, elastyczność i ryzyko pomagają zdecydować, kiedy oszczędzać, a kiedy inwestować.

Iga Małłek 8 min czytania
Monumentalny kalendarz-domowa szafka pokazuje, że najpierw ustala się termin i zadanie pieniędzy, a dopiero potem miejsce, w którym mają czekać lub pracować.
W tym artykule

U nas oszczędności i inwestycje nie tworzą jednej puli „wolnych pieniędzy”. Poduszka, podatki, wakacje i auto mają swoje zadania oraz terminy. Osobno znajdują się pieniądze przeznaczone na dalszą przyszłość, które mogą po drodze zmieniać wartość. Dlatego zanim zastanowimy się, gdzie wpłacić kolejną kwotę, najpierw pytamy: kiedy i do czego będzie nam potrzebna?

Najpierw zadanie, potem produkt

W tym tekście oszczędzanie i inwestowanie opisują przede wszystkim rolę pieniędzy. Oszczędności mają zachować potrzebną kwotę i być dostępne w odpowiednim czasie. Inwestycje mają dać szansę na wzrost wartości, ale w zamian wymagają zaakceptowania wahań oraz możliwości straty.

Sama nazwa produktu nie rozstrzyga, do którego zadania się nadaje. Konto oszczędnościowe i lokata są — w bankach obejmuje je gwarancja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości 100 000 euro na jednego deponenta w jednym banku. , fundusz i są instrumentami inwestycyjnymi, ale bardzo różnią się ryzykiem, dostępnością pieniędzy i zasadami wcześniejszego wyjścia. Obligacja skarbowa — gwarantowana przez Skarb Państwa i dopasowana terminem — może służyć spokojnemu odkładaniu na określony cel, a fundusz akcyjny — mimo łatwej sprzedaży — może być wart znacznie mniej właśnie wtedy, gdy pieniądze będą potrzebne.

Oszczędzanie: pieniądze, które mają być

Oszczędzasz wtedy, gdy najważniejsze jest to, żeby pieniądze czekały w potrzebnym terminie i w możliwie przewidywalnej kwocie. Wakacje za pół roku, samochód za dwa lata, , rezerwy na ubezpieczenie i święta — to zadania dla rozwiązań nastawionych przede wszystkim na zachowanie i dostępność, a nie na maksymalizowanie wyniku.

Ceną za większą przewidywalność jest zwykle niższy oczekiwany zysk, czasem niepokrywający . Licz go po podatku: od odsetek na koncie oszczędnościowym, lokacie i z obligacji pobierany jest 19-procentowy podatek od zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki), więc oprocentowanie równe inflacji po podatku oznacza już realną stratę. Inflacja może być odczuwalna również w ciągu roku lub dwóch. Przy bliskim, sztywnym celu ważniejsze może być jednak ograniczenie ryzyka, że w dniu zakupu zabraknie części potrzebnej kwoty, niż szansa na wyższy wynik.

Inwestowanie: pieniądze, które mają pracować

Inwestujesz wtedy, gdy pieniądze mają długi horyzont — na przykład emeryturę, edukację małych dzieci albo inny cel odległy o dekadę lub więcej — i mogą po drodze znosić wahania. Wartość inwestycji potrafi spaść, czasem mocno i na długo. Długi horyzont nie usuwa ryzyka ani nie gwarantuje zysku, ale daje więcej czasu na przeczekanie gorszego okresu bez sprzedaży wymuszonej przez bliski wydatek.

W zamian za przyjęcie ryzyka pieniądze długoterminowe dostają szansę realnego wzrostu, czyli zwiększenia po uwzględnieniu inflacji. To szansa, nie obietnica: również długoterminowa inwestycja może przynieść wynik słabszy od oczekiwanego.

Co z pieniędzmi potrzebnymi za kilka lat?

Najtrudniejsze są cele pośrednie: nie za rok, ale też nie za dwadzieścia lat. Nie istnieje jedna magiczna granica, po której oszczędności automatycznie powinny stać się inwestycją. Znaczenie ma nie tylko liczba lat, lecz także to, czy termin można przesunąć, czy potrzebujesz konkretnej minimalnej kwoty i co się stanie, jeśli wartość pieniędzy spadnie tuż przed realizacją celu.

Jeśli na cel potrzebujesz określonego minimum, możesz potraktować tę część jako oszczędności. Dopiero nadwyżkę, której termin jest bardziej elastyczny i której przejściowy spadek nie zablokuje planu, możesz rozważyć osobno. Taki podział nie jest obowiązkową receptą — pokazuje jedynie, że nie zawsze trzeba wybierać między „wszystko na koncie” a „wszystko na rynku”.

Cztery typowe sytuacje

Poniżej rozpisaliśmy cztery typowe sytuacje — od poduszki bezpieczeństwa po cel oddalony o dekadę — i pokazaliśmy, co jest w każdej z nich najważniejsze oraz czy pieniądze powinny pełnić rolę oszczędności, czy inwestycji.

Jak dopasować rolę pieniędzy do celu i terminu
Nagły wydatek lub poduszka bezpieczeństwa Co jest najważniejsze Szybki dostęp i możliwie przewidywalna wartość Rola pieniędzy Oszczędności
Bliski, sztywny cel Co jest najważniejsze Konkretna data i konkretna minimalna kwota Rola pieniędzy Oszczędności
Cel za kilka lat Co jest najważniejsze Elastyczność terminu i kwoty; część niezbędna powinna być chroniona Rola pieniędzy Głównie oszczędności; elastyczna nadwyżka może być inwestowana
Cel za dekadę lub dłużej Co jest najważniejsze Finansowy fundament oraz akceptacja wahań i możliwości słabszego wyniku Rola pieniędzy Inwestycje długoterminowe

Inflacja też ma znaczenie

Inflacja sprawia, że z czasem za tę samą kwotę można kupić mniej. Nie oznacza to jednak, że wszystkie oszczędności trzeba inwestować. Jeśli pieniądze będą potrzebne niedługo, ważniejsze jest, żeby były dostępne w odpowiednim terminie i nie straciły części wartości wskutek spadków na rynku.

Przy celach oddalonych o wiele lat sytuacja wygląda inaczej. Wtedy trzymanie całej kwoty na koncie może oznaczać stopniową utratę jej siły nabywczej. Inwestowanie daje szansę na ograniczenie wpływu inflacji, ale wymaga zaakceptowania wahań i możliwości straty. Dlatego o wyborze między oszczędzaniem a inwestowaniem nadal powinny decydować przede wszystkim cel i termin.

Najczęstsze pomyłki

Nawet dobrze opisany produkt może nie pasować do terminu i celu, na który odkładasz pieniądze. Poniżej kilka typowych pomyłek.

Bliski cel trafia na rynek

Remont za rok nie może czekać, aż rynek odrobi spadek. Jeśli pieniądze będą potrzebne w konkretnym terminie i konkretnej kwocie, możliwość osiągnięcia wyższego wyniku nie rekompensuje ryzyka, że w najgorszym momencie części środków zabraknie.

Daleka przyszłość zostaje na koncie

Na drugim końcu znajduje się trzymanie wszystkich pieniędzy emerytalnych przez dekady na koncie oszczędnościowym lub lokacie, których oprocentowanie po podatku zwykle nie nadąża za inflacją. Brak widocznych wahań może dawać poczucie bezpieczeństwa, ale nie chroni przed stopniową utratą siły nabywczej. Nie oznacza to, że każdą złotówkę na emeryturę trzeba inwestować — jej zadanie zmienia się wraz ze zbliżaniem się terminu.

Produkt zastępuje plan

Lokata, obligacja, czy — fundusz notowany na giełdzie, który zwykle odwzorowuje wybrany indeks — nie odpowiadają same z siebie na pytanie, czy pieniądze są dobrze ulokowane. Najpierw trzeba znać cel, termin i potrzebną kwotę. Dopiero później można ocenić produkt. Sam długi horyzont nie gwarantuje zysku, a popularność inwestycji i obawa, że „coś ucieka”, nie zastępują planu.

Jedna metoda dla wszystkich pieniędzy

Możesz jednocześnie oszczędzać na bliskie wydatki i inwestować z myślą o dalszej przyszłości. Sposób przechowywania każdej części pieniędzy dopasuj do jej celu, terminu i ryzyka, które możesz przyjąć.

Zanim zdecydujesz, odpowiedz na cztery pytania

Przypisz każdej odłożonej kwocie konkretny cel, a następnie odpowiedz:

  1. Kiedy najwcześniej będę potrzebować tych pieniędzy?
  2. Czy termin realizacji celu mogę przesunąć?
  3. Czy muszę mieć wtedy konkretną minimalną kwotę?
  4. Co zrobię, jeśli tuż przed terminem wartość pieniędzy będzie wyraźnie niższa?

Jeśli pieniądze będą potrzebne niedługo lub w konkretnym terminie, lepiej traktować je jak oszczędności. Inwestowanie ma więcej sensu przy odległym celu, którego termin można przesunąć, oraz wtedy, gdy możesz przeczekać spadki. Jeśli jeszcze nie wiesz, kiedy wykorzystasz te pieniądze, na razie pozostaw je w łatwo dostępnym miejscu.

Przed inwestowaniem sprawdź budżet, rezerwy i kosztowne zobowiązania. O planowaniu wydatków piszemy w tekście Prosty plan miesiąca: budżet, który się nie rozpada. Brak środków na bieżące potrzeby lub nagły wydatek może wymusić sprzedaż inwestycji w niekorzystnym momencie.

Co dalej

Jeśli masz już pieniądze, które naprawdę są długoterminowe, kolejne pytanie brzmi: jak inwestować je prosto, bez ciągłego śledzenia rynku i podejmowania kolejnych decyzji? Odpowiedzią, która przekonuje nas najbardziej, jest .

Napisane przez

Iga Małłek

Zespół Finanse bez pośpiechu

Finanse bez pośpiechu piszemy we dwoje — poznaj naszą historię

Spokojny mail o finansach

Odzywamy się, kiedy mamy coś, co naprawdę się przyda — o pasywnym inwestowaniu i budżecie rodzinnym.

— Iga i Piotrek

Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera (Polityka prywatności). Zero spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.