Inflacja
Wzrost cen w całej gospodarce — te same zakupy kosztują z czasem więcej, więc pieniądze realnie chudną.
Najprościej zobaczyć inflację na własnym koszyku zakupów: te same produkty, ten sam sklep, a paragon rok później wyraźnie wyższy. Nie chodzi o pojedynczą podwyżkę masła, tylko o szeroki wzrost cen towarów i usług w całej gospodarce.
Dla oszczędności to cichy koszt. 10 000 zł odłożone w szufladzie za parę lat wciąż będzie miało napisane „10 000”, ale kupisz za nie mniej — liczba stoi, siła nabywcza maleje. Dlatego niezmienna kwota na koncie nie oznacza, że nic nie tracisz.
Stąd prosta zasada: przy dłuższych celach porównuj oprocentowanie z inflacją. Realny zysk to dopiero to, co zostaje po odjęciu wzrostu cen — lokata może nominalnie zarabiać, a realnie ledwo gonić ceny.