Siła nabywcza
To, co realnie możesz kupić za swoje pieniądze — nie liczba na koncie, tylko liczba koszyków zakupów.
Ten sam banknot 100 zł dziesięć lat temu i dziś to fizycznie ta sama kartka — ale zupełnie inne zakupy. Siła nabywcza mówi właśnie o tym: nie ile masz, tylko co możesz za to dostać. Gdy ceny rosną, za te same 100 zł kupujesz z czasem mniej, choć liczba się nie zmieniła.
Dlatego warto rozróżniać wartość nominalną (liczbę na koncie) od realnej (tego, co za nią kupisz). Kwota może stać w miejscu, a jej siła nabywcza topnieć przez inflację — i to właśnie ta druga miara decyduje o tym, jak naprawdę mają się twoje oszczędności.