Dywersyfikacja

Rozłożenie pieniędzy między wiele różnych inwestycji, żeby problem jednej firmy, branży czy kraju nie decydował o całym wyniku.

Wyobraź sobie, że masz 10 000 zł. Możesz włożyć wszystko w jednej firmy albo po 1 000 zł w dziesięć różnych. Załóżmy, że akcje tej jednej firmy tracą połowę wartości, a ceny pozostałych dziewięciu się nie zmieniają. W pierwszym przypadku zostaje ci inwestycja warta 5 000 zł, w drugim 9 500 zł. Problem firmy jest ten sam, ale dotyka mniejszej części twoich pieniędzy. Na tym polega dywersyfikacja.

Sama liczba firm nie wystarczy. Dziesięć spółek z jednej branży może mieć te same kłopoty, a dziesięć polskich firm z różnych branż nadal zależy od jednej gospodarki. Dobrze rozłożony koszyk różni się branżami i krajami, a żadna pojedyncza pozycja nie zajmuje w nim dużej części pieniędzy.

Jedno ważne zastrzeżenie: dywersyfikacja ogranicza zależność od pojedynczej firmy, ale nie chroni przed spadkiem całego rynku. Gdy tanieje wszystko naraz, szeroki koszyk też traci. Zmniejsza za to ryzyko, że o twoim wyniku zdecyduje jedna zła decyzja jednej spółki. Rozłożenie pieniędzy ogranicza wpływ zarówno niepowodzenia, jak i sukcesu pojedynczej firmy — dlatego szeroki koszyk może zarobić mniej niż najlepsza spółka.